Ćpun Kevin, czyli bzdura powtarzana rok w rok

– Święta bez Kevina? Co to za święta? – zapytał co trzeci Polak, próbując być zabawnym. Wyszło jak zwykle. Czyli nie wyszło. Wyhodowaliśmy sobie taką durną tradycję, że ten przeciętny film emitowany jest kilka razy w roku. Tradycją w przedświątecznym okresie, jest też wabienie stada baranów tytułami „zobacz, jak ON się zmienił”. No i oczywiście [FOTO]. Artykuły o rzekomym uzależnieniu i wyniszczeniu ilustrowane są od kilku lat tym samym zdjęciem, które niewiele ma wspólnego z rzeczywistością. Grunt, że dobrze się klika.££Macaulay Culkin

Cóż, każdy może mieć gorszy dzień. Szczególnie jak się wciągało nosem Kreta. Taki urok narkotyków.

Co roku portale przekonują nas, że chłopaczek, który tak słodko znęcał się nad dwójką dorosłych, strasznie się zniszczył. A durne baranki w to klikają i przy wspólnym, świątecznym telewizorze obiedzie, ze szczyptą ubolewania i nutą wymuszonego szoku pochylają się nad losem biedaka. No i zawsze można stwierdzić, że pieniądz to zawsze człowieka wyniszczy.

A tymczasem

012414Pulse05CJ

Macaulay Culkin wyszedł z uzależnienia od kokosalu i meskaliny, trochę podjadł, wydobrzał i założył zespół. Pizza Underground. Cover band Velvet Underground. Śpiewają o pizzy.

Ale kogo to interesuje? W przyszłym roku, na różnych portalach i portalikach, będzie wyglądał tak samo. Do zobaczenia!

Skoro musicie już w święta obejrzeć "Kevina", proszę, poniżej cały film. Obejrzyjcie go tu, skoczą mi statystyki czasu spędzonego na stronie. Wesołych!