BLOG

Problem, którego nie widać

Powoli odcinał się od późno-popołudniowej szarówki. Zwolniłem i kiedy byłem wystarczająco blisko, odciął się zupełnie. Ostatecznie. Jakby chciał oznajmić: oto jestem. W tym momencie zorientowałem się, że ta szarobura plama, która zamajaczyła mi przed samochodem to człowiek. On był na granicy. Gdzieś pomiędzy metafizyką a Amareną. Balansował między niewiedzą a totalnym absolutem. Jednak pierwotny instynkt kazał mu przeć naprzód. Grawitacja była innego zdania. Targała nim od krawężnika po sam środek

The Get Down – najbardziej niedoceniony serial 2016 roku

Stranger Things pozamiatał. Ja też jestem jednym z tych, którzy na sztandary wzięli ten serial. Jak mantrę powtarzam, że to był najlepszy serial ubiegłego roku. I będę to powtarzał do drugiego sezonu, który niestety nie będzie już tak dobry. Gdyby ST nie powstał, dziś mówilibyśmy, że najlepszym serialem 2016 roku był The Get Down. A tak, TGD pozostając w cieniu serialowego demogorgona został tym najbardziej niedocenionym. Trochę szkoda.

Tartak

Jazgocząca piła tnie drewno i ciszę. Tę drugą dość brutalnie. Nie lubię hałasu, ale bardzo lubię takie miejsca. Można je docenić, kiedy maszyny skończą pracę. Robi się cicho. Zupełnie jak w lesie. Tylko, że zapach jest bardziej intensywny. Pracowałbym. Jeśli nie w lesie, to w tartaku.

Zrób to sam. Ale serio, zrób to sam!

Znacie to uczucie, kiedy uda wam się coś samodzielnie zrobić? To uczucie satysfakcji, kiedy coś naprawicie, albo stworzycie od podstaw? Chyba jestem od tego uzależniony i nie do końca rozumiem ludzi, którzy od razu zakładają, że „nie potrafię tego zrobić”. Skąd wiesz, skoro nawet nie spróbowałeś?