Zmieniam telefony, jak rękawiczki. Takie mam dziwne hobby, że mniej więcej, co pół roku coś sprzedaję, coś kupuję. Pomyślałem ostatnio, że dawno iPhone’a nie miałem. Poszedłem do sklepu – drogo. Zajrzałem na Allegro – albo drogo, albo simlock na jakąś egzotyczną sieć, albo blokada iCloud, albo podrapane, potłuczone. To może Aliexpress?

Oszukają Cię. Wydasz kilkaset złotych na telefon, a przyślą Ci gównianego Androida z nakładką iOS – czytałem tu i ówdzie w sieci.

Upatrzyłem sobie iPhone 5C. Jego cena była jeszcze w akceptowalnych granicach. No i macając telefony w sklepach – ten model zdecydowanie przypadł mi do gustu. Jest znacznie wygodniejszy niż 5 i 5S. 6 też jest dość wygodny, ale nie dla mojego portfela.

Stało się, wysłałem pieniądze do Chin.

Co Ty wiesz o czekaniu

Kupując cokolwiek na Aliexpress do wyboru jest kilka opcji wysyłki – darmowa, którą zapewnia chińska poczta i płatna – tu do wyboru jest kilka firm kurierskich. Przesyłka kurierska dotrze do nas szybciej, ale jest większa szansa, że paczką zainteresuje się Urząd Celny a tego raczej nie chcemy. Wiąże się to z dodatkowymi kosztami. Korzystając z usług chińskich listonoszy ta szansa jest trochę mniejsza. Ale musimy czekać dłużej.

Jestem bardzo niecierpliwy, ale gdzieś w środku mnie siedzi mały Korwin i mówi: Co się będziesz dzielił pieniędzmi? Nie płać, będziesz miał na aplikacje!  Wybrałem darmową wysyłkę z większą szansą uniknięcia dodatkowych opłat.

Czekasz na kuriera drugi dzień i odchodzisz od zmysłów? Aliexpress nie jest dla Ciebie. Czas oczekiwania na przesyłkę to nawet sześćdziesiąt dni. 60! Dwa miesiące.

Sight_2015_08_13_124514_221

To nie były moje pierwsze zakupy na Ali. Wcześniej kupiłem parę bzdur – typowe kupowanie kompulsywne pod tytułem – kup statyw do telefonu, nigdy go nie użyjesz! Ale tym razem kupiłem coś za kilkaset złotych. Pewnie, że się denerwowałem, szczególnie jak naczytałem się, że na pewno oszukajo.

Uwielbiam Aliexpress za ich podejście. Kiedy coś kupujesz, od razu dostajesz kod do śledzenia przesyłki. Nieważne co, zawsze ten kod dostaniesz. Sprzedawcy na Allegro powinni się od Chińczyków uczyć. W Polsce cudem jest, jeśli ten kod dostaniesz.

Dostałem swój, ale żadna strona go nie znajdowała. Pomyślałem sobie, że pierwszego dnia to normalne, może bazy danych się nie zaktualizowały, czy coś. Drugiego i trzeciego dnia też tak myślałem. Czwartego się zdenerwowałem.

Ej, co jest? – napisałem do sprzedawcy.
Spokojnie młody padawanie – odpisał.

Po kilku dniach coś się ruszyło. Strona Poczty Polskiej poinformowała mnie, że „idzie” do mnie paczka z… Holandii.

Unboxing

Telefon z Chin Holandii był u mnie po dwóch tygodniach, czyli całkiem niezły wynik jak na prognozowane dwa miesiące. Czas przekonać się, czy faktycznie mnie oszukali. Zanim razem otworzymy tajemniczą paczkę, wspomnę o jeszcze jednym aspekcie zakupów na Aliexpress. Część topowych telefonów to produkty odnawiane, czyli Refurbish.

Refurbishment is the distribution of products (usually electronics and electricals) that have been previously returned to a manufacturer or vendor for various reasons. Refurbished products are normally tested for functionality and defects before they are sold.

Czytając o zakupach w Państwie Środka, natknąłem się na opinię, że takie produkty, to rak rynku i lepiej kupić coś używanego. Szczerze mówiąc – nie widzę różnicy. To znaczy widzę, bo taki sprzęt wygląda jak nowy.Sight_2015_08_20_112314_439Sight_2015_08_20_112557_371

Uroki Refurbished, czyli nici z tego całego słynnego Apple User Amazing Expirience, którego tak bardzo chciałem doświadczyć ;)

Sight_2015_08_20_112614_943Sight_2015_08_20_112730_617

Nie jest kolorowo

Czy telefon okaże się tanim Androidem z nakładką przypominającą iOS? Po włączeniu telefonu trzeba było go aktywować – jak każdego iPhone’a. Zalogowałem się przy użyciu starego Apple ID, podłączyłem do iTunes – wszystko działa jak należy. Telefon bez najmniejszej ryski, nic nie trzeszczy, nic się nie ugina, obudowa wydaje się być solidna – tak jak w modelach 5C, które oglądałem. Ba, nawet iOS zaktualizował się do wersji 8.4.1 bez większych problemów. Gdzie zatem jest pies pogrzebany?

W akcesoriach. Sprzedawca napisał, że słuchawki, kabel i ładowarka nie są oryginalne, ale są wysokiej jakości. Podejrzewam, że koło wysokiej jakości to one nawet nie stały. To raczej dolna półka.

Sight_2015_08_20_114725_783Wtyczka kabla USB rozwaliła się przy pierwszej próbie odłączenia telefonu. Ładowarka nie pasuje do gniazdek z bolcem uziemienia. Słuchawki? Słuchawki wyjąłem, podłączyłem na 10 sekund, schowałem do pudełka, zakopałem na rozstaju dróg.

Warto?

Za telefon zapłaciłem połowę ceny nowego lub dwie trzecie używanego. Zewnętrznie jest w doskonałym stanie. Wewnętrznie? Jeszcze nie zaglądałem. Ważne, że wszystko działa tak jak należy. Na pytanie, czy warto – musicie odpowiedzieć sobie sami. Podobnie, jak na pytanie, na czym polega tytułowy przekręt.

Zdjęcie główne: pexles.com, reszta moja. Jeśli ktoś chce sprawdzić ofertę tego sprzedawcy, albo ma jakieś pytania – piszcie.