Zawsze kiedy pojawiają się informacje o końcu świata, wszyscy, łącznie ze mną, uśmiechają się z politowaniem. Ale co by było gdyby…

Nie mogłem ostatnio zasnąć i dla uspokojenia ułożyłem sobie scenariusz, że w ziemię uderza kometa, albo wielka asteroida. Uderza i koniec. Nie ma żadnej bohaterskiej, filmowej misji ratunkowej. Uderza i wszystko się kończy. Zacząłem wyliczać, czego byłoby mi najbardziej szkoda. Ludzi? Życie człowieka ma to do siebie, że zawsze się kończy w końcu śmierć to część życia. Sztuka jest wieczna.

Muzyki

Najbardziej żałowałbym muzyki. No bo hej, przez tyle lat, ludzie stworzyli masę świetnych kawałków. I co? Tak nagle miałoby się to wszystko skończyć? I nikt nie usłyszałby już tych piosenek?

Polskiej muzyki

Wiem, że może to zabrzmieć jak żart, ale mielibyśmy czego żałować.

Fotografii

Od połowy XIX wieku, kiedy Niepce cyknął fotkę z okna, my, ludzkość trochę tych zdjęć zrobiliśmy. Kaczych selfie bym nie żałował, byłbym wdzięczny tej komecie, no ale hej… Salgado, Kertesz, Cartier-Bresson, Niedenthal…bresson_hyres72

Sztuki

Tak, wiem. Muzyka i fotografia, to też sztuka, ale jest jeszcze malarstwo i rzeźba. I czasami ta sztuka jest nie byle jaka.  Nie żałowałbym jednie performerów i postmodernistów, szczególnie tych współczesnych.

Architektury

Po tej współczesnej by, nie płakał, ale kiedy myślę, że gotyckie katedry i kilka późniejszych budynków, które przez kilkaset lat dawały odpór ludzkiej głupocie, miałyby przestać istnieć przez kawałek kosmicznego gruzu… No byłoby szkoda.

Takich widoków

Gdansk in the fog. #gdansk #fog #blackandwhite #photography #tags4likes :)

A photo posted by Olo (@olooowy) on

Don’t worry about a thing,
‚Cause every little thing gonna be all right.

 

A Wam, czego byłoby szkoda najbardziej?