Na rowerach jeżdżą tylko Ci, których nie stać na samochód – nie oszukujmy się. Reszta udaje, że to modne. To, że schudniesz i będziesz zdrowszy to kłamstwo. Na rowerze tylko się spocisz i zmęczysz.

Spocisz się

Bądźmy szczerzy. Niezależnie od pory roku, w czasie dojazdu do pracy do pracy spocisz się, jak przysłowiowa świnia. Latem – bo gorąco, zimą – bo ubierzesz się za grubo, wiosną, bo źle ocenisz pogodę i w rzeczywistości będzie cieplej niż zakładałeś a jesienią i tak będziesz mokry bo będzie padać a przeciwdeszczowa kurtka nie przepuszcza powietrza, więc będziesz kisił się we własnym pocie. No i nie oszukujmy się, w twojej pracy nie ma prysznica.

Zmęczysz się

Wcale nie poprawisz sobie kondycji. Przyjedziesz do pracy, wbiegniesz po schodach i nie dość, że będziesz sapał, to jeszcze śmierdział. Bo wiadomo, że się spocisz.

Nie schudniesz

Nie licz na to, że zrzucisz kilogramy. Do pracy będziesz jechał maksymalnie dwadzieścia minut. Zresztą potem i tak zagryziesz dwie drożdżówy na obiad.

Jesteś biedny

Przyznaj się, jeździsz rowerem, bo nie stać Cię na samochód i na bilet. Wstyd być biednym. Już lepiej jeździć tramwajem, to jeszcze nie wstyd, dużo ludzi tak robi. Wmieszaj się w tłum i udawaj, że nie jesteś biedny, patrz na ludzi z pogardą.

Nie ma ścieżek

Prawo wyraźnie zabrania jazdy po chodniku a jazda ulicą jest zwyczajnie bardzo niebezpieczna. Skoro miasto nie zapewnia infrastruktury rowerowej, to nie wsiadaj na rower.

3518238883_b8ac7e130d_b

Codziennie jeżdżę rowerem do pracy. Odpuszczam sobie kiedy naprawdę mocno pada, chociaż też nie zawsze. Na ścieżkach spotykam różnych ludzi, pracujących w różnych miejscach. Mam wrażenie, że są bardziej zadowoleni z życia niż Ci w tramwajach i samochodach. Nie wiem od czego to zależy, może od tego, że są bardziej dotlenieni, może od tego, że nie patrzą się na smutne, wczorajsze twarze w tramwajach, a może dlatego, że nie muszą stać w korkach.

Powody, które wymieniłem na początku ludzie biorą za sensowne argumenty (SIC!) Niestety jest w tym trochę prawdy. Bo jeśli nie dostosujesz prędkości to faktycznie się spocisz, jeśli nie masz kondycji – zmęczysz się. A jeśli słyszysz, że jeździsz na rowerze, bo Cię na coś nie stać – zmień znajomych. Rower to najlepszy środek transportu w mieście. Koniec. Kropka.