Miała być przygoda życia, wyszło jak zwykle. Mediami „wstrząsnął” kolejny skrajnie nieodpowiedzialny rodzic. Tego jak było naprawdę się nie dowiemy, ale czytając kolejne informacje na ten temat widać jak bardzo ten temat jest naciągany. Cóż, taśmy stają się nudne, a nieodpowiedzialny rodzic zawsze się kliknie.

Czterolatek znaleziony w szałasie na warszawskim Bemowie
 ~Rzeczpospolita.

Mieszkał w szałasie z 4-letnim synkiem. „Dziecko miało ślady po ukąszeniach”
~ TVN

Bezmyślny ojciec nocował z małym synem w szałasie!
~ Super Express

4-latek mieszkał w szałasie z liści
~Niezależna.pl

Ociec trzymał 4,5-letniego chłopca w szałasie. Chciał mu zorganizować obóz przetrwania
~ wPolityce


Przypadkowa osoba zadzwoniła na policję i zgłosiła, że kilka razy widziała chłopca kręcącego się przy szałasie. To się chwali, powiedzmy, że reakcja tego Pana była prawidłowa. Tylko dlaczego nie podszedł do chłopaka (i jego ojca) i nie zapytał, czy wszystko jest ok?

Po chłopaka przyjechała policja. Był przerażony. Cóż, kiedy miałem siedem lat i jechałem z tatą samochodem, zatrzymała nas policja. Też byłem przerażony, bo w filmach zawsze zatrzymywali i aresztowali ludzi a ja nie chciałem mieć taty w więzieniu! Ten chłopak miał niecałe pięć lat, na jego miejscu też srałbym w rajty, gdyby przyjechała po mnie policja.

Chłopak miał widoczne ukąszenia. Może to kogoś zdziwi, ale w lasach, parkach, nad rzekami, stawami zdarzają się komary a komar ma to do siebie, że gryzie.

Funkcjonariusze […] wezwali pogotowie. Lekarze stwierdzili, że dziecko nie wymaga opieki lekarskiej. Cóż, ukąszenia komarów takie niebezpieczne…

Nieodpowiedzialny ojciec został już przesłuchany. Możliwe, że odpowie za narażenie synka na niebezpieczeństwo. Chciej zorganizować dziecku męską wyprawę i zabawę w survival – idź do więzienia. Najlepiej niech dzieciak siedzi przed komputerem w domu.

Nie wiem jak było naprawdę i tego się pewnie nie dowiemy, bo ta sprawa będzie żyła przez chwilę. Ale to wystarczy, media wydały już wyrok. Podobnie było z dzieckiem pozostawionym na lotnisku. Pamiętacie? Nieodpowiedzialni rodzice zostawili dziecko na lotnisku. Brzmi strasznie. Szkoda tylko, że nikt nie dopowiedział, że dziecko zostało zostawione pod opieką obsługi lotniska i czekało kilkanaście minut na babcię, która już była w drodze.

Media takie straszne, żerują na tragedii i kłamio! Nie, doskonale wiedzą, że lubimy tanią sensację i chętnie klikniemy w tytuł o dziecku, które zostawione na lotnisku, od sześciu dni błąka się po terminalu, płacze i wyjada resztki ze śmietników – bo przecież tak to sobie wyobraziliśmy.

Polecam odrobinę samodzielnego myślenia i przymróżone chociaż jedno oko w czasie czytania "sensacyjnych" doniesień.