Normcore. Nie wiedziałem, że jestem hipsterem, Ty też

Wstałem, założyłem spodnie i koszulkę, która jest brudna, ale jeszcze się nadaje, bluzę, trampki i poszedłem do pracy. Tam okazało się, że wyznaczam modowe trendy. Ty pewnie też.

Świat mody zwariował i chce zawłaszczyć przeciętność. Kiedy hipsterzy stali się mainstreamowi i zwyczajni, zabrali się za nijakość, która nagle jest modna.

Co to jest normcore?

Normcore znajduje wyzwolenie w byciu nikim specjalnym i uświadamia sobie, że zdolność adaptacji prowadzi do przynależności.

Wszyscy hipsterzy, który zrozumieli, że ich desperacja walka o bycie kimś wyjątkowym nikogo nie obchodzi, bo każdy ich olewa, rzucili się na spodnie z Carrefoura. Starają się powrócić na łono społeczeństwa, którym wcześniej gardzili. Żeby być trendy musisz nie być trendy. Coś czuję, że podskoczy liczba schizofrenii.

Hipster zawsze będzie hipsterem

W pojęciu mody, normcore oznacza nudne ubrania dla interesujących ludzi. Ciekawi ludzie są zbyt zajęci, żeby przejmować się swoim wyglądem.

Trochę mi to schlebia, połowie Januszy i Mirków pewnie też. Wsystko można zrozumieć, hipsterzy muszą swoją porażkę jakoś wytłumaczyć. Za pierwszym razem byli tak interesujący, że wyglądali jak pajace. Zainteresowania nie było żadnego, oprócz sieciówek, które trochę na tym zarobiły. Teraz hipsterzy będąc na przegranej pozycji, doszli do wniosku, że nie „ogarnięcie stylówki” świadczy o byciu interesującym człowiekiem. Czekam aż przestaną się myć i nie chcę myśleć co będzie dalej.

steve_jobs_sitting_main
Przypadek? Nie sądzę.